18 września uczestniczyliśmy w corocznej konferencji „Terapia substytucyjna 2026 – aktualny stan wiedzy, wyzwania i kierunki rozwoju”, organizowanej przez firmę Molteni Farmaceutici.
Spotkanie zrzesza przede wszystkim przedstawicieli środowiska lekarskiego, jednak w tym roku sporo uwagi poświęcono regulacjom prawnym, wynikającym z nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, istotnie zmieniającej system leczenia substytucyjne w Polsce.
Nowe przepisy upn
Nowelizacja weszła w życie pod koniec sierpnia br. Najważniejsze zmiany jakie wprowadza, to tzw. “substytucja na receptę” oraz doprecyzowanie wymogów dot. obsady programów substytucyjnych.Personel a liczba pacjentów
Najwięcej emocji budził art. 28a, wprowadzający w programach leczenia substytucyjnego “odpowiednią do liczby pacjentów liczbę osób udzielających świadczeń zdrowotnych” . To rozwiązanie, którego dotychczas brakowało w tak jednoznacznej formie. Będzie miało bezpośrednie znaczenie dla organizacji i możliwości rozwoju programów. Tab.1. Aktualne wymogi dot. personelu| Personel | Minimalna obsada |
| Lekarz specjalista psychiatrii | 0,25 etatu / każde rozpoczęte 50 pacjentów |
| Specjalista psychoterapii uzależnień | 0,25 etatu / każde rozpoczęte 50 pacjentów |
| Pielęgniarka | co najmniej 0,75 etatu / każde rozpoczęte 50 pacjentów |
| Farmaceuta | w określonych przypadkach – gdy stosowane są opakowania zbiorcze i nie ma dozownika elektronicznego |
„Substytucja na receptę”
Druga zmiana, to możliwość wydawania leku, konkretnie buprenorfiny, przez gabinety lekarskie – umocowana w art. 28 pkt. 1: “Osoba uzależniona może być leczona z zastosowaniem leczenia substytucyjnego prowadzonego w ramach programu leczenia substytucyjnego albo otrzymywać produkt leczniczy zawierający substancję czynną buprenorfinę w ramach ordynacji lekarskiej“. To rozwiązanie, na które środowisko czekało od lat – prace nad projektem trwały z przerwami aż 12 lat. Brak refundacji leków ogranicza znacznie dostępność tego rozwiązania, mimo to uczestnicy konferencji oceniali je jako kamień milowy dla rozwoju lecznictwa substytucyjnego.Problem dostępności
Dostępność leczenia, przy utrzymaniu jego jakości i bezpieczeństwa to najważniejsze wyzwanie dla systemu leczenia substytucyjnego.Nierówności terytorialne
Przedstawiciel Stowarzyszenia Jump 93 poruszył tę kwestię w swoim wystąpieniu, wyjaśniając dlaczego zmiany ustawowe były potrzebne i z jakimi problemami systemowymi są związane. Jednym z nich wciąż pozostaje nierówny terytorialnie dostęp do leczenia i jego nadmierna koncentracja w Warszawie. Przedstawiliśmy wysiłki, jakie podjęto, we współpracy warszawskiego BKDS-u ds. uzależnień z Miastem, aby problem ten rozwiązać – oraz dane liczbowe obrazujące skalę i efekty wprowadzonych ograniczeń. Do tych ostatnich trzeba, niestety, zaliczyć wypadnięcie z systemu leczenia nawet 200 osób.Liczba osób leczonych w PS 2024 – 2026
| Obszar | Okres | Liczba pacjentów programów substytucyjnych |
|---|---|---|
| Polska | 2024 | 3 114 |
| Warszawa | 2024 | 1 659 |
| Warszawa Praga Pn | 2024 | 1 151 |
| Warszawa lewobrzeżna | 2024 | 508 |
| Warszawa | marzec 2026 | 1 465 |
| Warszawa Praga Pn | marzec 2026 | 406 |
| Warszawa lewobrzeżna | marzec 2026 | 1059 |
| Polska | sierpień 2026 | 2 993 |
| Warszawa | sierpień 2026 | 1 371 |
| Warszawa Praga Północ | sierpień 2026 | 435 |
| Warszawa lewobrzeżna | sierpień 2026 | 936 |
| Polska bez Warszawy | sierpień 2026 | 1 622 |
Zmniejszenie ogólnej liczby pacjentów
Relokacje pacjentów substytucyjnych w latach 2024-2026, ze szczególnym uwzględnieniem redukcji praskich programów w 2026 r. – zmniejszyły liczbę leczonych osób w Warszawie o ok. 300 osób.
W tym samym czasie liczba leczonych w całym kraju zmniejszyła się o ok. 120 osób, co pozwala przypuszczać, że grupa pacjentów z redukowanych programów wybrała leczenie poza Mazowszem.
Prawdopodobnie jednak większa część tej grupy zrezygnowała z leczenia i korzysta z ulicznego rynku narkotyków w dzielnicy Praga Północ.
Należy tu zaznaczyć, że część warszawskich i mazowieckich programów nadal prowadzi nabór pacjentów, co oznacza, że są miejsca, lecz z jakichś przyczyn nie ma chętnych.