Stowarzyszenie pacjentów

programów substytucyjnych

List do wiceprezydentki Warszawy w związku z powrotem politycznych ataków na programy redukcji szkód

Poniżej publikujemy list, wysłany w imieniu Stowarzyszenia Jump 93 do pani Izabeli Marcewicz-Jendrysik, Zastępcy Prezydenta Warszawy.

Sprawa dotyczy „odgrzewania” w ostatnich miesiącach sporu o działania redukcji szkód prowadzone na terenie Warszawy. Nie pozwólmy zaszkodzić dobrej polityce bezpieczeństwa, składającej się w m.in. z ogranicznia szkód związanych z używaniem substancji psychoaktywnych.

Szanowna Pani
Izabela Marcewicz-Jendrysik
Zastępca Prezydenta m.st. Warszawy

Szanowna Pani,
zwracamy się do Pani w sprawie publicznej kontrowersji wokół materiałów edukacyjnych Fundacji SPLOT, wykorzystywanych w ramach projektu WisłaSPLOT, dofinansowanego przez m.st. Warszawę. Sprawa ta wykracza poza ocenę pojedynczych ulotek. Dotyczy sposobu, w jaki Miasto rozumie, projektuje i komunikuje działania społeczne służące bezpieczeństwu mieszkańców.

W lipcu 2026 r. poseł Janusz Cieszyński, publikując w mediach społecznościowych zdjęcia materiałów dotyczących m.in. MDMA, ketaminy i mefedronu, zasugerował, że uczą one młodzież „jak ćpać”. Tymczasem materiały te stanowiły element szerszego przedsięwzięcia obejmującego m.in. streetworking, punkt wsparcia, dystrybucję informacji o dostępnej pomocy oraz działania edukacyjne. Ich celem było ograniczanie zagrożeń związanych z używaniem substancji psychoaktywnych, a nie zachęcanie do ich używania.

Prosimy o spojrzenie na tę sprawę w kontekście celów całego projektu i potrzeb jego odbiorców, a nie wyłącznie kontrowersji wywołanej w mediach społecznościowych. Programy redukcji szkód są adresowane do konkretnych grup, w tym osób, które już używają substancji i potrzebują rzetelnej informacji, by ograniczyć ryzyko przedawkowania, zakażeń i innych poważnych konsekwencji zdrowotnych. Samo informowanie o substancjach i zagrożeniach nie jest równoznaczne z ich promowaniem. Oczywiście materiały edukacyjne powinny podlegać ocenie merytorycznej, ale ocena ta musi uwzględniać ich treść, grupę docelową, sposób wykorzystania i cele programu.

Zwracamy się zatem o wsparcie podejścia, w którym miejskie projekty społeczne są oceniane całościowo, na podstawie ich założeń, jakości i rezultatów, a nie pod wpływem politycznych uproszczeń. Potrzebujemy przejrzystych standardów oceny i komunikowania takich działań, które pozwolą miastu rzetelnie wyjaśniać ich sens, bronić uzasadnionych rozwiązań i jednocześnie reagować na rzeczywiste zastrzeżenia.

 

Sprawa SPLOT-u pokazuje szerszy problem. Projekty społeczne muszą być osadzone w kontekście, w którym działają, odpowiadać na rozpoznane potrzeby i stanowić część spójnej polityki miejskiej. Podobną lekcję przyniosły doświadczenia praskiego projektu Centrum Restart, którego pierwotnej koncepcji nie udało się zrealizować. Nawet dobrze przygotowane przedsięwzięcie ma ograniczone szanse powodzenia, jeżeli nie towarzyszą mu odpowiednie warunki organizacyjne, współpraca instytucji i przemyślana architektura usług w skali całego miasta.

Dlatego proponujemy wsparcie dla naszego programu „Bezpieczne MIasto Warszawa” jako wspólnego projektu miasta, organizacji pozarządowych, mieszkańców, służb i instytucji odpowiedzialnych za zdrowie oraz pomoc społeczną. Bezpieczeństwo należy rozumieć szerzej niż reagowanie na incydenty: jako zdolność do zapobiegania kryzysom, wczesnego rozpoznawania zagrożeń i zapewniania mieszkańcom realnego dostępu do pomocy. Wymaga to również decentralizacji usług, lepszej koordynacji działań i wykorzystywania wiedzy organizacji społecznych.

Wierzymy, że Warszawa może stać się przykładem miasta, które nie tylko reaguje na kryzysy i spory, ale potrafi wspólnie projektować rozwiązania odpowiadające na rzeczywiste potrzeby mieszkańców. Sprawa SPLOT-u może być okazją do rozpoczęcia takiej rozmowy.

Z wyrazami szacunku

Jacek Charmast
Prezes Stowarzyszenia Jump 93